Miewam czasem takie dni…

Miewam czasem takie dni gdy zawieszam się w jakiejś dziwnej próżni z własnymi myślami. Kłębią się one wtedy i kłębią, a ja snuję się po domu niczym zmora, która zaraz wyzionie ducha…

Myśli się nawarstwiają, jakieś sprawy do rozwiązania, decyzje do podjęcia, wnioski, z którymi trzeba coś zrobić. Czuję się wtedy jak na huśtawce: po jednej stronie przeszłość, po drugiej przyszłość – raz to na górze, raz tamto… ach życie staje się takie ciężkie i przytłaczające…

I wtedy następuje ten moment: nazywam go chwilą decyzji. To ja decyduję gdzie chcę być. To ja kieruję moimi myślami, a nie one mną… To jest moment kluczowy, później już idzie z górki…

Rozglądam się wtedy wokół i patrzę co jest do zrobienia: trzeba pozmywać naczynia, pobawić się z dziećmi, odpisać na mail, wykonać telefon, zamieść podłogę? Chwytam po kolei te czynności, wracam z odległej podróży do Tu i Teraz. Nawet jeśli głowa wciąż się opiera, powtarzam sobie: przynajmniej zrobię coś pożytecznego. Jednak zazwyczaj godzinę później jestem już w zupełnie innym miejscu.

A życie staje się znowu lekkie i fascynujące..


Jeśli patrząc na program Warsztatów Poczuj Spokój myślałaś sobie: „Szkoda, że nie mogę być” to mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Czasem tak jest, że pewne rzeczy trzeba przesunąć w czasie. Warsztaty zostały przełożone na 24 września.  Wszystkie szczegóły poniżej. Serdecznie Cię zapraszam:)

Mamo zajmij się sobą!- (2)

3 thoughts on “Miewam czasem takie dni…”

  1. Też mam takie momenty, gdy głowa jest przeładowana i odpływa gdzieś w kosmos i człowiek wypada z rytmu dnia. Przypomina mi się wtedy zdanie Reginy Brett „Jeśli nie wiesz co dalej zrobić, po prostu zrób następny właściwy krok” i tak jak Ty po prostu robię to, co akurat widzę, że trzeba i tak pomału wchodzę znów w rytm 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry