Emilia Góźdź

Jak pokazać życie?

W ostatnią sobotę odwiedziła nas Basia wraz ze swoją rodziną (o Basi Wam niebawem powiem więcej). Od jakiegoś czasu Basia zajmuje się fotografowaniem i ponieważ ujęły mnie zdjęcia jakie robi, poprosiłam Ją o pomoc.

Czasem jestem też taka

Natalka płacze od rana, trudno ją odłożyć, ciągle na rękach. Chcę coś zrobić, odkładam Ją na podłogę, więc zaczyna płakać jeszcze głośniej. Mam dość. Chcę choć pięć minut spokoju, czuję jakby ktoś włączył przy mnie młot pneumatyczny. Denerwuje się. Gdzieś z tyłu głowy pobrzmiewają wyrzuty sumienia: Ona Cię po prostu potrzebuje… ale ja w tej …

Czasem jestem też taka Czytaj dalej

Jak dobrze, że jesteśmy różni

Do naszej przyczepy campingowej przyszedł Remik – kolega Śmieszki, którego poznała poprzedniego wieczora. – O oponka! – powiedział radośnie, patrząc na dmuchane koło, które leżało na podłodze. – Nie, to koło – odpowiedziała poważnie Śmieszka – A my mówimy na to oponka – kontynuował chłopiec. – Mamo, wiesz, że Remik mówi na to oponka? Trzy …

Jak dobrze, że jesteśmy różni Czytaj dalej

Idealny piknik – organizujesz czy współtworzysz życie swojej rodziny?

Miałam od dawna marzenie, aby zabrać całą rodzinę na piknik. Nosiłam w sobie wiele wyobrażeń i oczekiwań na ten temat. Towarzyszyły mi obrazy niczym z amerykańskich filmów: piękny wiklinowy kosz, szklane kieliszki, srebrne sztućce, matka w zwiewnej sukni, pięknie wymalowana, bez jakichkolwiek oznak zmęczenia, choć przecież przysmaki, które są w w piknikowym koszu przygotowała sama: …

Idealny piknik – organizujesz czy współtworzysz życie swojej rodziny? Czytaj dalej

Zadbaj o siebie

Dbanie o siebie – Ileż ja się już o tym nagadałam. Ileż tekstów napisałam. Jeśli kiedykolwiek korzystałaś z konsultacji u mnie to na 100% zapytałam Cię: a jak dbasz o siebie? Ile czasu każdego dnia masz na pracę wewnętrzną ze sobą? No więc czemu będzie o tym? Bo potrzebuję Ci się do czegoś przyznać. Zrobiłam …

Zadbaj o siebie Czytaj dalej

Rytuały? A co to za straszne stworzenia?

Ileż to człowiek się uczy – pomyślałam sobie ostatnio zadumana nad życiem, siedząc o godzinie 19.05 na balkonie, ze szklanką herbaty. Podczas gdy w pokoju obok spały dwie słodkie istoty. Tak, spały i nie była to spóźniona popołudniowa drzemka, która z nieprzewidzianych przyczyn trochę się przeciągnęła. Dziś będzie o rytuałach, które do niedawna były dla …

Rytuały? A co to za straszne stworzenia? Czytaj dalej

Przewiń do góry