autoresponder system powered by FreshMail
Browsing Tag

dobre rady

atrakcyjna dla dzieci

Dlaczego moje dzieci chodzą boso?*

Wrzesień 21, 2016

Jak tylko na zewnątrz robi się cieplej Śmieszka zaczyna chodzić boso. Po prostu przychodzi ten dzień gdy pyta: czy mogę zdjąć buty? W tym roku zapytała na początku marca. Zgodziłam się bez chwili wahania – dlaczego?

Ponieważ chodzenie boso to dla mnie coś więcej niż danie dziecku przestrzeni do samodecydowania o swoim ciele. Dla mnie to kontakt z Matką Ziemią, to jedna z naturalnych możliwości kontaktu z ziemią, piachem, trawą – a do niedawna tak mało tego mieliśmy w mieście (teraz mieszkamy na wsi, więc jest inaczej). To moja przemyślana decyzja i biorę na siebie jej ewentualne konsekwencje np. wejście w kupę czy szkło. Dla mnie dużo więcej jest korzyści niż zagrożeń.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Rytuały? A co to za straszne stworzenia?

Maj 16, 2016

Ileż to człowiek się uczy – pomyślałam sobie ostatnio zadumana nad życiem, siedząc o godzinie 19.05 na balkonie, ze szklanką herbaty. Podczas gdy w pokoju obok spały dwie słodkie istoty. Tak, spały i nie była to spóźniona popołudniowa drzemka, która z nieprzewidzianych przyczyn trochę się przeciągnęła.

Dziś będzie o rytuałach, które do niedawna były dla mnie czarną magią i uważałam, że ja i moje dzieci ich nie potrzebujemy.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci atrakcyjna dla siebie

Zajmij się sobą i zobacz co się stanie

Kwiecień 27, 2016

To Ty najlepiej znasz Dziecko, którego jesteś mamą, dlatego jeśli cokolwiek Cię niepokoi, zawsze warto skonsultować się z lekarzem. Pamiętaj o tym zastrzeżeniu, czytając mój dzisiejszy artykuł.

Czy zachowanie dziecka, którego jesteś mamą czasem Cię złości? Czy jest coś, co Cię niepokoi? Martwi? Wiesz takie Twoje, specjalne „coś”, że jak o tym pomyślisz to aż Cię skręca w środku, aż masz ochotę zacząć krzyczeć, albo płakać?

Czytaj dalej

atrakcyjna dla innych

Nie powinnaś jej na tyle pozwalać…

Marzec 4, 2016

Moim zdaniem nie powinnaś tak postępować, na tyle jej pozwalać… Gdyby to było moje dziecko już dawno poszłaby do kąta… Ja rozumiem, że Ty ją szanujesz, ale dziecko powinno znać swoje miejsce…

Raz na jakiś czas każda z nas słyszy odmienne, od naszego, zdanie na temat wychowywania dzieci. Czasem nie zgadzają się z nami najbliżsi, czasem radzą panie spotkane na ulicy. Jednak wszystkie te wypowiedzi łączy jedno: trudno nam sobie z tym poradzić. Dlaczego ktoś, kto nie zna mnie i mojego dziecka, śmie nas oceniać? Mówić mi jak mam je wychowywać?

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Kredyt zaufania

Maj 13, 2015

Wraz z narodzinami dziecka dostajemy od niego prezent: bezgraniczny kredyt zaufania. Przypomnij sobie pierwsze spojrzenie w oczy swojego dziecka. Oczy nieskazitelnie czyste, przepełnione miłością i zaufaniem, że przy Tobie jest bezpieczne… To zaufanie dostaje każdy z rodziców: taki prezent, bonus na dzień dobry. Jednak to, co dzieje się później zależy głównie od nas.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla siebie

Pochwała codzienności

Czerwiec 18, 2014

Kiedy zaczynam za bardzo przyzwyczajać się do codzienności i odnoszę wrażenie, że nic istotnego nie dzieje się w moim życiu robię STOP. Zatrzymuję się i czekam na „pocztówki szczęścia”, które przypomną mi dlaczego każda chwila mojego życia jest piękna. Zazwyczaj długo nie trzeba czekać, chwilę lub dwie. Ostatnio miałam taki moment zatrzymania w sobotę, ale dopiero dziś mam chwilę aby się z Wami podzielić tymi kilkoma obrazkami z naszej codzienności.

Śmieszka uwielbia u swojej babci i dziadka strych, który jest także spiżarnią. Zawsze jak przyjeżdżamy do Dziadków Śmieszka ciągnie mnie tam w pierwszej kolejności. Tak też było tym razem. Weszłyśmy do środka, a Ona na końcu stołu wypatrzyła miskę z pasztecikami, wzięła sobie jednego, spróbowała, mówi „dobre” i kieruje się w stronę drzwi. Po chwili jednak wraca, bierze drugiego, patrzy na mnie i mówi: „mama cesz?”.

Chwilę później Śmieszka po raz kolejny chce iść na górę. Tym razem ma iść z Nią M., który pyta Ją: „Kochanie, ale po co Ty chcesz iść na tą górę?”. Wtedy ja krzyczę z drugiego pokoju: „Kochanie, ale czy Ona musi mieć jakiś cel?” Na, co On: „No tak zapominam, że dla Śmieszki ważna jest droga…”

Godzina 20.22 Śmieszka ssie pierś i ewidentnie zachowuje się tak jakby miała za chwilę zasnąć. Już jestem podekscytowana ile to jeszcze będę mogła zrobić, jeśli Ona teraz zaśnie. Po czym Ona nagle przerywa jedzenie mleka i ni stąd ni zowąd mówi: „baba, chebek, baba chebek”, wstaje biegnie do kuchni i przynosi pół bochenka chleba. To tyle jeśli chodzi o spanie i czyste zęby, które umyła chwilę wcześniej.

Teraz pora na Ciebie. Zatrzymaj się i poczekaj na swoją pocztówkę… przyjdzie szybciej niż myślisz:).

 

WIEŚCI Z LASU

Wieści z Lasu specjalnie dla Ciebie:) Co tydzień garść inspiracji, filozoficznych przemyśleń i sposobów jak poprzez kontakt z Naturą odzyskiwać wewnętrzny spokój.

autoresponder system powered by FreshMail