autoresponder system powered by FreshMail
Browsing Tag

rodzicielstwo

atrakcyjna dla dzieci

Dlaczego moje dzieci chodzą boso?*

Wrzesień 21, 2016

Jak tylko na zewnątrz robi się cieplej Śmieszka zaczyna chodzić boso. Po prostu przychodzi ten dzień gdy pyta: czy mogę zdjąć buty? W tym roku zapytała na początku marca. Zgodziłam się bez chwili wahania – dlaczego?

Ponieważ chodzenie boso to dla mnie coś więcej niż danie dziecku przestrzeni do samodecydowania o swoim ciele. Dla mnie to kontakt z Matką Ziemią, to jedna z naturalnych możliwości kontaktu z ziemią, piachem, trawą – a do niedawna tak mało tego mieliśmy w mieście (teraz mieszkamy na wsi, więc jest inaczej). To moja przemyślana decyzja i biorę na siebie jej ewentualne konsekwencje np. wejście w kupę czy szkło. Dla mnie dużo więcej jest korzyści niż zagrożeń.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla innych

Jak dobrze, że nie jestem samowystarczalna

Sierpień 1, 2016

Pierwszy dzień na plaży: cisza i spokój – tego mi było trzeba. Patrzę w niebo i oddycham głęboko. Wtedy podchodzi do mnie Śmieszka i pyta: Mamo pożyczymy koło od tych dziewczynek? I pierwsza myśl: Kochanie, proszę nie! Mam wakacje, chcę odpocząć, chcę się zaszyć w swoim bezpiecznym świecie i tu trochę posiedzieć, a Ty mnie tu prosisz na dzień dobry o wychodzenie ze strefy komfortu…

Czytaj dalej

atrakcyjna dla innych

Czy poleciłabyś współpracę ze mną innym mamom i jeśli tak to dlaczego?

Luty 11, 2016

Kochane,

pracuję z innymi mamami już ponad dwa lata. Przy tworzeniu nowej strony poprosiłam te kobiety, aby podzieliły się ze mną swoimi refleksjami na temat naszej współpracy. Myślę, że szczere rekomendacje są wciąż najlepszą formą reklamy, potwierdzają jakość usług, które proponuję i podnoszą moją wiarygodność w innej roli – nauczycielki świadomego macierzyństwa.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

To moja złość!

Wrzesień 15, 2015

To moja złość, nie możesz mi jej zabrać! – wykrzyczała dziś Śmieszka przy entej, trudnej sytuacji o „coś”. Tym samym zawdzięczacie jej ten wpis – o emocjach właśnie, a dokładniej o emocjach, które są dla mnie trudne i z którymi nie zawsze sobie radzę.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla siebie

O długiej podróży, która trwa…

Maj 6, 2015

Kiedy trzy lata temu zaczynałam ze sobą pracować pierwszym zaleceniem było: załóż sobie zeszyt, w którym będziesz pisała o wszystkim, co ważne. Tak też zrobiłam. Wróciłam do domu i znalazłam bardzo ładny notatnik, który kupiłam z zamiarem prowadzenia pamiętnika (nie wyszło).

Czytaj dalej

atrakcyjna dla siebie

Jaką mamą jestem? Najlepszą!

Styczeń 29, 2015

Ten tekst dedykuję przede wszystkim kobietom, które dopiero noszą w sobie dziecko. Szczególnie dedykuję go jednej bardzo bliskiej memu sercu mamie, które pewnie już z lekkim zniecierpliwieniem wygląda rozwiązania…

Jestem najlepszą mamą jaką potrafię być w tej chwili. Dziś mogę to powiedzieć ze spokojem w sercu i patrząc w oczy zarówno sobie, jak i mojej córce. Mam odwagę to powiedzieć po trzech latach (w ciąży też czułam się mamą) wspólnej drogi i wielości doświadczeń.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla siebie

Intencja

Styczeń 28, 2015

Ten tekst zaczęłam pisać w sierpniu 2014. Jak widać poleżał trochę w szufladzie:).

Trwają wakacje. Siedzimy ze Śmieszką w piaskownicy. Jest niedziela.

– Kochanie, choć idziemy do kościoła.

Razem z nami bawi się mniej więcej pięcioletnia dziewczynka i pyta:

– A po co wy tam idziecie?

Uwielbiam dzieci. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Za ich autentyczność, spontaniczność, szczerość, za to, że jeśli tylko zechcę ich słuchać to mogę się od nich uczyć całymi garściami.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Ochy i achy na temat dziecka

Styczeń 19, 2015

W ostatnim czasie słowem, które najczęściej powtarzam jest „niesamowite”. Wymawiam je mniej więcej przez 10% czasu, bo resztę nic nie mówię – moje usta pozostają otwarte z zachwytu. Zachwytu nad Śmieszką naturalnie. Wróćmy jednak na chwilę dwa lata wstecz.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla siebie

Dziękuję

Styczeń 18, 2015

W ostatnim czasie jednym z najczęściej wymawianych przez Śmieszkę słów jest „Dziękuję”.

  •  Zjadła śniadanie: dziękuję;
  • Ubrałam Jej buty: dziękuję;
  • Znalazłam Jej króliczka: o dziękuję mamusiu!

 Wielokrotnie czytałam o tym, że dzieci uczą się poprzez obserwacje. Nie trzeba im niczego nakazywać, wystarczy samemu zachowywać się tak jakbyśmy sobie tego życzyli, a szansa, że dziecko przejmie od nas określone zachowania jest bardzo duża.

Czytaj dalej

WIEŚCI Z LASU

Wieści z Lasu specjalnie dla Ciebie:) Co tydzień garść inspiracji, filozoficznych przemyśleń i sposobów jak poprzez kontakt z Naturą odzyskiwać wewnętrzny spokój.

autoresponder system powered by FreshMail