Przez długi czas żyłam całkowicie powyżej szyi.
Głowa pracowała, planowała, organizowała. Ciało było gdzieś tam: zmęczone, ignorowane, odłożone na później.
Wypalenie przyszło cicho. Bez jednego złego dnia, bez dramatu. Po prostu pewnego poranka nie miałam sił wstać.
Postawiłam wszystko na jedną kartę i dzień po dniu zaczęłam się uczyć czegoś, czego nikt mnie wcześniej nie nauczył: jak być dobrą dla siebie. Jak wracać do ciała. Jak do siebie wracać w ogóle.
Przyjdź jeśli czujesz, że coś podobnego dzieje się w Tobie. Albo po prostu chcesz posłuchać.
Dołącz do nas 27 maja o godz. 19.00 (na platformie Zoom).
Pamiętaj, że jeśli nie będziesz mogła być na żywo otrzymasz nagranie:)
Wszystkie potrzebne informacje dostaniesz w dniu spotkania.