Być

Jestem. Ubrana w piżamę ubrudzoną ketchupem. Włosy mam lekko potargane, zęby jeszcze nie umyte. Śpisz, a ja siedzę na brzegu łóżka i jem śniadanie. Tak już się przyzwyczaiłam do tych wspólnych posiłków, że nawet jak śpisz to jem przy Tobie. Nawyk. Wiem, jedzenie w łóżku to zły nawyk – trzeba się go oduczyć, niedługo zaczniesz mnie naśladować. Jestem. Tak po prostu jestem. Nie potrzebuję niczego więcej. Mogłabym tylko siedzieć i patrzeć na Ciebie. Obserwować jak tętni w Tobie życie. Kiedyś marzyłam o podróży, która zmieni moje życie. Naturalnie zakładałam, że będzie to wyprawa w najdalsze zakątki świata. Dziś wiem, że podróż mojego życia trwa. Moją podróżą jesteś Ty. Kiedyś potrzebowałam pochwał, aprobaty od ludzi, którzy mnie otaczają. Dziś po prostu jestem.

Napisane jakiś czas temu. Od miesiąca nie jadam już w łóżku. To kolejny sukces wychowawczy Śmieszki.

2 thoughts on “Być”

  1. Ja i moja trzymiesięczna Podróż Życia -

    Przeczytałam i płaczę. Za każdym razem, kiedy powrócę do dwóch magicznych zdań, które napisałaś łzy wzruszenia same leją się ciurkiem. Pomogłaś mi określić coś, co wzbierało we mnie od jakiegoś czasu, ale pozostawało nienazwane. Bardzo Ci za to dziękuję!
    Pięknie, autentycznie piszesz. Czuć Twoje serducho w każdym tekście. Będę zaglądać napewno!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry