2 thoughts on “Niech się spełni…”

  1. Nie było mnie świątecznie przy komputerze, przybiegam, patrzę, pewna, że tyyyyyyyyyle wpisów czeka na przeczytanie… Czekają życzenia. Myślę o tym, bo wszystko ma swój sens i jest wskazówką. Nie wiem jeszcze jaka to konkretnie wskazówka dla mnie, no może trochę się domyślam:]
    Czekam na poświąteczne wpisy.

    1. Oj jakże mnie ucieszył Twój komentarz i zmotywował do napisania:) Dokładnie wszystko ma swój sens, choć często go nie dostrzegamy, buntujemy się przeciwko temu, co przychodzi… Dopisuję kolejne życzenie: aby nasze serce potrafiło dostrzec sens we wszystkim co jest…

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry