Siła

Jestem w 9 miesiącu ciąży. Mój brzuch dalej jest dosyć mały. Ludzie nie widzą, że noszę w sobie dziecko. Wyglądam po prostu na małą pulchniutką piłeczkę. Stoję i boję się. Autobus rusza i hamuje. Stoję i boję się, że o coś uderzę i skrzywdzę Śmieszkę. Nawet nie mam w sobie złości na ludzi wokoło, którzy nie zauważają ciężarnej. Kilka razy liczę do dziesięciu: jeden, dwa, trzy… poproś tego pana żeby Ci ustąpił, to nie jest trudne

I znowu: jeden, dwa, trzy… Za piątym razem zaczynam słyszeć wydobywające się z moich ust słowa: Przepraszam, czy mógłby mi Pan ustąpić? Jestem w ciąży i boję się o moje dziecko. Oczywiście – słyszę z uśmiechem. Siadam      i odczuwam spokój. Głaskam brzuch. Śmieszka jest zadowolona. Ja czuję jak rosnę, jestem silniejsza.

3 thoughts on “Siła”

  1. Pingback: Warto prosić o pomoc | od-planować życie

  2. Ja byłam do końca ciąży chudziutka z wielkim brzuchem i nigdy mi żaden nieznajomy pan (bo koledzy to owszem) miejsca nie ustąpił, a do końca 7 miesiąca jeździłam codziennie komunikacją miejską do pracy. 7 razy przez całą ciążę ustąpił mi ktokolwiek i zawsze była to kobieta w ,,wieku rozrodczym” – na oko między 20 a 40 lat. Też kiedy trzeba, to przewalczałam opory i prosiłam, i nigdy nikt nie odmówił, ale dodało mi to rozgoryczenia, nie odwagi.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry