ciało

Poproszę 10 dag PRAWDZIWEJ szynki dla dziecka…

Zdrowszym jedzeniem zaczęłam się interesować jak w moim brzuchu zamieszkała Śmieszka. Wcześniej głównie interesowałam się tym, ile ma kalorii:). A wracając do ciąży ponieważ wiedziałam, że suszone owoce są zdrowsze niż słodycze to jadłam je całymi garściami. Nie doczytałam jednak, że zdrowe są, ale tylko te niesiarkowane, a takich w zwykłym supermarkecie ze świecą szukać… …

Poproszę 10 dag PRAWDZIWEJ szynki dla dziecka… Czytaj dalej

Lustro

Nie pamiętam swojego pierwszego spojrzenia w lustro po narodzinach Śmieszki. Wiem tylko, że przez pierwsze trzy dni, które spędzałyśmy w szpitalu raczej lustra unikałam. Pamiętam jednak taki wieczór, kiedy stanęłam przed lustrem, spojrzałam na swoje ciało i poczułam wdzięczność.  Poczułam to całą sobą. Uśmiechałam się do każdego kawałka mojego (nie)doskonałego ciała, którego przez większość życia …

Lustro Czytaj dalej

Nie porównuj

Spędzamy w Galerii Handlowej sobotnie przedpołudnie. Śmieszka siedzi w wózku i śmieje się do taty w niebogłosy, czym wzbudza zainteresowanie zaganianych przechodniów. To jeden z powodów, dla których lubię zabierać ją w takie miejsca: ten delikatny uśmiech na twarzy nieznajomych, taki, którego wcale nie chcemy, ale on sam do nas przychodzi, gdy w pobliżu pojawia …

Nie porównuj Czytaj dalej

O tym, jak wiele wspólnego mają płacz i okap kuchenny

Płacz odgrywa ogromną rolę w pierwszych miesiącach życia dziecka. Jest to przecież główny sposób komunikowania się ze światem zewnętrznym. Za pomocą płaczu Śmieszka informuje, że jest głodna, ma mokrą pieluszkę, że chcę się przytulić, że po prostu jest już znudzona. Od samego początku właśnie w taki sposób starałam się do niego podchodzić. Powtarzałam sobie: jej …

O tym, jak wiele wspólnego mają płacz i okap kuchenny Czytaj dalej

Karmienie na żądanie

Każda mama, której dane było karmić piersią, zna doskonale określenie „Karmić na żądanie”.  Kiedy zapytamy lekarza, jak często dziecko powinno otrzymywać mleko, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że usłyszymy: na żądanie. Ja raz usłyszałam na żądanie, ale nie częściej niż, co dwie godziny:).

Moje!

Kiedy Śmieszka się urodziła można było z jej ciałkiem wyprawiać właściwie wszystko. Kropelki do oczek, czyszczenie noska, przemywanie pępuszka – nic nie było dla niej straszne. Ponieważ nie reagowała płaczem myślę, że nawet nie odczuwała, z powodu tych zabiegów pielęgnacyjnych, dyskomfortu. Tak było przez mniej więcej pół roku. Aż pewnego dnia, kiedy jak co dzień …

Moje! Czytaj dalej

Ciało

Myśląc o ciąży bardzo chciałam zachować zgrabne ciało i mieć piękny, wystający, okrągły brzuszek. Obiecałam sobie, że zrobię wszystko aby nie jeść za dwoje a dla dwojga. Będę kupowała nowe ubrania – to nic że drogie i na kilka miesięcy, zrobię wszystko, aby pięknie wyglądać – dla siebie, dziecka i dla męża aby wiedział, że …

Ciało Czytaj dalej

Przewiń do góry