świadome rodzicielstwo

Co łączy macierzyństwo i śmieci?

Wyobraź sobie, że przed Tobą stoi pusty kosz na śmieci. A później zacznij czytać: Historia pewnej matki: Była sobie Matka. Gdy wróciła ze szpitala z małym zawiniątkiem pod pachą, była trochę zawiedziona, że On – Tata nawet nie posprzątał mieszkania. Był pewnie zajęty. Przymknęła oko. Dziecko kiepsko spało. Wstawała w nocy i karmiła je. Pomyślała …

Co łączy macierzyństwo i śmieci? Czytaj dalej

Jak dobrze, że jesteśmy różni

Do naszej przyczepy campingowej przyszedł Remik – kolega Śmieszki, którego poznała poprzedniego wieczora. – O oponka! – powiedział radośnie, patrząc na dmuchane koło, które leżało na podłodze. – Nie, to koło – odpowiedziała poważnie Śmieszka – A my mówimy na to oponka – kontynuował chłopiec. – Mamo, wiesz, że Remik mówi na to oponka? Trzy …

Jak dobrze, że jesteśmy różni Czytaj dalej

Idealny piknik – organizujesz czy współtworzysz życie swojej rodziny?

Miałam od dawna marzenie, aby zabrać całą rodzinę na piknik. Nosiłam w sobie wiele wyobrażeń i oczekiwań na ten temat. Towarzyszyły mi obrazy niczym z amerykańskich filmów: piękny wiklinowy kosz, szklane kieliszki, srebrne sztućce, matka w zwiewnej sukni, pięknie wymalowana, bez jakichkolwiek oznak zmęczenia, choć przecież przysmaki, które są w w piknikowym koszu przygotowała sama: …

Idealny piknik – organizujesz czy współtworzysz życie swojej rodziny? Czytaj dalej

Zajmij się sobą i zobacz co się stanie

To Ty najlepiej znasz Dziecko, którego jesteś mamą, dlatego jeśli cokolwiek Cię niepokoi, zawsze warto skonsultować się z lekarzem. Pamiętaj o tym zastrzeżeniu, czytając mój dzisiejszy artykuł. Czy zachowanie dziecka, którego jesteś mamą czasem Cię złości? Czy jest coś, co Cię niepokoi? Martwi? Wiesz takie Twoje, specjalne „coś”, że jak o tym pomyślisz to aż …

Zajmij się sobą i zobacz co się stanie Czytaj dalej

Tylko bez pomidorków!

– Co dziś na obiad? – pyta Śmieszka –Pomidorówka – odpowiadam. –Tak, tak pomidorówka – moja ulubiona! (Swoją drogą naprawę nie rozumiem fenomenu zupy pomidorowej:)) Ja chcę bez pomidorków! – dodaje podekscytowana i głodna.

To moja złość!

To moja złość, nie możesz mi jej zabrać! – wykrzyczała dziś Śmieszka przy entej, trudnej sytuacji o „coś”. Tym samym zawdzięczacie jej ten wpis – o emocjach właśnie, a dokładniej o emocjach, które są dla mnie trudne i z którymi nie zawsze sobie radzę.

To tylko woda!

Wracamy ze sklepu: ja, Śmieszka i Natalia. Idziemy powoli bo dwie z nas jedzą lody. Marsz spowalnia szczególnie Śmieszka, której ulubionym zajęciem (oprócz jedzenia lodów oczywiście) jest obserwowanie. A to kamyczek, a to patyczek, a to inni ludzie…

Kredyt zaufania

Wraz z narodzinami dziecka dostajemy od niego prezent: bezgraniczny kredyt zaufania. Przypomnij sobie pierwsze spojrzenie w oczy swojego dziecka. Oczy nieskazitelnie czyste, przepełnione miłością i zaufaniem, że przy Tobie jest bezpieczne… To zaufanie dostaje każdy z rodziców: taki prezent, bonus na dzień dobry. Jednak to, co dzieje się później zależy głównie od nas.

Mamo zapytamy?

Ostatnio mało piszę. Różnie mi z tym, raczej trudniej niż łatwiej, bo przecież plan był jasny żeby przed premierą książki pisać dużo. Bardzo chcę, aby książkę przeczytało jak najwięcej osób, a dowiedzieć się o niej mogę między innymi przez blog. Jednak plan został zweryfikowany przez życie i przyglądam się temu z coraz większym spokojem.

Przewiń do góry