Emilia Góźdź

Prawo własności:)

Dziś pierwszy raz usłyszałam z ust Śmieszki bardzo wyraźne i świadome: „Moje!”. Gotowałam obiad, a Ona pokazała na krzesełko i powiedziała: „To je moje”. Później powtórzyła to jeszcze kilka razy pokazując na inne przedmioty. Od razu przypomniałam sobie tekst Agnieszki Stein o tymże tytule (http://agnieszkastein.pl/o-dzieleniu-sie/). Uznałam to za dobry znak, aby o tej kwestii napisać.

Prawo własności:) Czytaj dalej

Pochwała codzienności

Kiedy zaczynam za bardzo przyzwyczajać się do codzienności i odnoszę wrażenie, że nic istotnego nie dzieje się w moim życiu robię STOP. Zatrzymuję się i czekam na „pocztówki szczęścia”, które przypomną mi dlaczego każda chwila mojego życia jest piękna. Zazwyczaj długo nie trzeba czekać, chwilę lub dwie. Ostatnio miałam taki moment zatrzymania w sobotę, ale

Pochwała codzienności Czytaj dalej

Dzieci są ważne:)

Dziś chcę się z Wami podzielić kilkoma refleksjami na temat moich tekstów, które do tej pory zostały opublikowane na portalu Dzieci są Ważne. Być może część z Was ich nie zna i będzie mieć ochotę nadrobić lekturę:). W każdym razie będzie z sentymentem.  Pierwszy z moich tekstów trafił do Redakcji jako List Czytelniczki, gdzie podzieliłam

Dzieci są ważne:) Czytaj dalej

Wiem, że za Nią nadążę…

Kiedy Śmieszka się urodziła, czasem bałam się, że za Nią nie nadążę. Obawiałam się, że w pewnym momencie bycie wiernym założeniom, które wybraliśmy rozminie się z tak zwaną „rzeczywistością”. Jak zacznie raczkować to zobaczysz! Jak zacznie chodzić to zobaczysz! Jak zacznie mówić to zobaczysz! Jak zacznie mieć własne zdanie to zobaczysz… Słyszałam z różnych stron.

Wiem, że za Nią nadążę… Czytaj dalej

Piękno

Kiedy wczoraj zasypiałaś i w dłoni trzymałaś moją szczotkę do włosów to było piękne. Gdy obudziłaś się w nocy, przetarłaś oczy i zapytałaś „mama”? A ja odpowiedziałam „jestem” i poszłaś dalej spać. To też było piękne. Wtedy gdy tak bardzo się zdenerwowałam i krzyknęłam żebyś to zostawiła i zrobiłam się taka malutka. I kiedy chwilę

Piękno Czytaj dalej

Coaching dla mam – zmiany

Kochani, obiecałam, że niedługo opowiem Wam o naszym rodzinnym Projekcie i właśnie dziś chcę Wam go zaprezentować. MostFood to efekt naszych świadomych wyborów i poszukiwań swojego miejsca w świecie. To wciąż wielka niewiadoma, dlatego prosimy o ciepłe myśli przesyłane w naszym kierunku. Ponieważ chcę się Wam także pochwalić naszym rodzinnym blogiem, to nie będę się

Coaching dla mam – zmiany Czytaj dalej

Żywioł

   Człowiek jest bezradny wobec żywiołu natury. Mimo to zamiast na powrót zaakceptować, że jest jej częścią, nieustanie próbuje z nią walczyć. A gdyby tak ponownie zacząć uważnie patrzeć, obserwować i naśladować? Gdyby tak zaufać, że przecież jesteśmy jednym?

Żywioł Czytaj dalej

O zbieraniu owoców

Od początku Śmieszka sama myła sobie zęby. Początkowo miała jednego więc jak nie chciała naszej pomocy zaakceptowaliśmy to bez problemu. Przecież tu tak naprawdę nie chodzi o samą higienę, ale o to, aby się oswoiła ze szczoteczką i polubiła tę codzienną czynność – mówiliśmy. Z czasem zębów przybywało, jednak Ona dalej chciała SAMA, SAMA i

O zbieraniu owoców Czytaj dalej

Przewijanie do góry