podążanie za dzieckiem

Zajmij się sobą i zobacz co się stanie

To Ty najlepiej znasz Dziecko, którego jesteś mamą, dlatego jeśli cokolwiek Cię niepokoi, zawsze warto skonsultować się z lekarzem. Pamiętaj o tym zastrzeżeniu, czytając mój dzisiejszy artykuł. Czy zachowanie dziecka, którego jesteś mamą czasem Cię złości? Czy jest coś, co Cię niepokoi? Martwi? Wiesz takie Twoje, specjalne „coś”, że jak o tym pomyślisz to aż …

Zajmij się sobą i zobacz co się stanie Czytaj dalej

To moja złość!

To moja złość, nie możesz mi jej zabrać! – wykrzyczała dziś Śmieszka przy entej, trudnej sytuacji o „coś”. Tym samym zawdzięczacie jej ten wpis – o emocjach właśnie, a dokładniej o emocjach, które są dla mnie trudne i z którymi nie zawsze sobie radzę.

To tylko woda!

Wracamy ze sklepu: ja, Śmieszka i Natalia. Idziemy powoli bo dwie z nas jedzą lody. Marsz spowalnia szczególnie Śmieszka, której ulubionym zajęciem (oprócz jedzenia lodów oczywiście) jest obserwowanie. A to kamyczek, a to patyczek, a to inni ludzie…

Kredyt zaufania

Wraz z narodzinami dziecka dostajemy od niego prezent: bezgraniczny kredyt zaufania. Przypomnij sobie pierwsze spojrzenie w oczy swojego dziecka. Oczy nieskazitelnie czyste, przepełnione miłością i zaufaniem, że przy Tobie jest bezpieczne… To zaufanie dostaje każdy z rodziców: taki prezent, bonus na dzień dobry. Jednak to, co dzieje się później zależy głównie od nas.

Intencja

Ten tekst zaczęłam pisać w sierpniu 2014. Jak widać poleżał trochę w szufladzie:). Trwają wakacje. Siedzimy ze Śmieszką w piaskownicy. Jest niedziela. – Kochanie, choć idziemy do kościoła. Razem z nami bawi się mniej więcej pięcioletnia dziewczynka i pyta: – A po co wy tam idziecie? Uwielbiam dzieci. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Za ich autentyczność, spontaniczność, …

Intencja Czytaj dalej

Ochy i achy na temat dziecka

W ostatnim czasie słowem, które najczęściej powtarzam jest „niesamowite”. Wymawiam je mniej więcej przez 10% czasu, bo resztę nic nie mówię – moje usta pozostają otwarte z zachwytu. Zachwytu nad Śmieszką naturalnie. Wróćmy jednak na chwilę dwa lata wstecz.

Dziękuję

W ostatnim czasie jednym z najczęściej wymawianych przez Śmieszkę słów jest „Dziękuję”.  Zjadła śniadanie: dziękuję; Ubrałam Jej buty: dziękuję; Znalazłam Jej króliczka: o dziękuję mamusiu!  Wielokrotnie czytałam o tym, że dzieci uczą się poprzez obserwacje. Nie trzeba im niczego nakazywać, wystarczy samemu zachowywać się tak jakbyśmy sobie tego życzyli, a szansa, że dziecko przejmie od …

Dziękuję Czytaj dalej

Przewiń do góry