Gdzie są mamy?
Pamiętam ubiegłoroczne spacery ze Śmieszką. Zaczęliśmy wychodzić na zewnątrz gdy Malutka skończyła dwa tygodnie i wychodziliśmy z Nią zawsze o ile temperatura nie spadała poniżej 5 stopni. Zimą w parku było zazwyczaj pusto, raz na jakiś czas mijałyśmy inną mamę z dzieckiem w wózku, bądź starsze osoby spacerujące z psem. A później przyszła wiosna i








