All Posts By

Emilia Góźdź

atrakcyjna dla siebie

Autentyczność – poznaj moje drugie imię

7 marca 2018

Kilka lat temu gdy podzieliłam się z inną osobą czymś dla mnie ważnym, rano budziłam się z wielkim kacem – gorszym niż po wypiciu całej butelki wina. Znasz to? Otwierasz się przed drugim człowiekiem, ufasz mu, czujesz się wspaniale, ale rano uświadamiasz sobie, co zrobiłaś: o cholera! Naprawdę to powiedziałam? Ona to o mnie wie? Co z tym zrobi? Jak to wykorzysta?

I pojawiał się kac: fizyczny, mentalny, emocjonalny…

Ten sam kac pojawiał się gdy wymyśliłam coś dla mnie ważnego np. nowy projekt, sposób na realizację jakiegoś marzenia. Wieczorem mogłam fruwać,a  rano czułam się jakbym z hukiem spadła na podłogę: idiotko jak mogłaś o tym w ogóle pomyśleć?

To było kilka lat temu.

Autentyczność i szczerość jest „mięśniem” jak każdy inny, jeśli podejmiesz decyzję możesz go wyćwiczyć, wzmocnić, sprawić, że będzie silny, a cała Ty będziesz lepiej funkcjonować. Ja w nieuświadomiony sposób zaczęłam ten mięsień gimnastykować i dziś czuję, że mogłabym jechać na olimpiadę.

Nie planowałam tego, wyszło w praktyce, a zobaczyć go w pełni, pomogły mi dopiero inne kobiety.

Rok temu jechałam do Krakowa na mój pierwszy Krąg Kobiet. Jechałam blablacarem, wsiadłam do auta i po 15 minutach zaczęłam opowiadać historię życia (w wielkim skrócie). Pamiętam jak siusiając na stacji pomyślałam sobie: co ty mówisz? O czym ty im opowiadasz? 

Jednak już po chwili odpowiedziałam sama sobie: opowiadasz o tym, co dla Ciebie ważne, szkoda życia na gadanie o pogodzie i tym, czy kawa na stacji była kiepska, czy bardzo kiepska… rób swoje!

To było cudowne spotkanie, a jedna z kobiet na koniec powiedziała: Jak wsiadłaś to czułam, że to będzie ważne spotkanie.

Za każdym razem gdy się odsłaniam, gdy pokazuję prawdziwą siebie dzieją się co najmniej cztery ważne rzeczy:

  • Uczę się czegoś nowego o sobie. Wymawiając słowa, powtarzając własne myśli –  słyszę je i mogę na nie spojrzeć z innej strony.
  • Dostaję feedback – mogę poprosić o komentarz: Co usłyszałaś? Jak Ty to widzisz? Spojrzenie drugiego człowieka ubogaca.
  • Jednocześnie kobiety, które mnie słuchają biorą z tego coś dla siebie: najczęściej jest to poczucie: jak dobrze wiedzieć, że też tak masz,nie czuję się już taka samotna.
  • Mówiąc o tym, co we mnie bardzo delikatne, czasem krępujące wzmacniam siebie a wstydliwości osłabiam. Sprawiam, że kompleksy, wątpliwości nie mają nade mnę władzy. Mówiąc o nich, akceptuję je, przyjmuję ze wszystkim, co niosą, a one w podziękowaniu odchodzą…

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Cztery fazy kompetencji – bycia mamą trzeba się nauczyć

11 stycznia 2017

Kiedy chodziłam do szkoły uczyłam się wielu rzeczy: matematyki, historii, chemii, biologii, języka polskiego… jednak nikt nie uczył mnie jak być mamą, jak sobie radzić w zmieniającym się świecie, jak zmniejszać stres, który utrudnia funkcjonowanie, jak dokonywać słusznych wyborów życiowych, aby być szczęśliwym.

A przecież bycia mamą trzeba się nauczyć.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci atrakcyjna dla siebie

Co łączy macierzyństwo i śmieci?

2 stycznia 2017

Wyobraź sobie, że przed Tobą stoi pusty kosz na śmieci. A później zacznij czytać:

Historia pewnej matki:

Była sobie Matka. Gdy wróciła ze szpitala z małym zawiniątkiem pod pachą, była trochę zawiedziona, że On – Tata nawet nie posprzątał mieszkania. Był pewnie zajęty. Przymknęła oko. Dziecko kiepsko spało. Wstawała w nocy i karmiła je. Pomyślała czasem, że może On – Tata mógłby jej pomóc,no ale wstaje rano do pracy… uznała, że poradzi sobie sama. Czasem denerwowało ją, że teściowa do wszystkiego się wtrąca i przychodzi w gości bez pytania. Miała mu o tym opowiedzieć, ale przecież to jego mama, babcia ich dziecka. Zaciskała zęby i zamiatała pod dywan… Ogólnie myślała, że to wszystko będzie wyglądało inaczej.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Świąteczne życzenia po Świętach

29 grudnia 2016

Znasz kolędę Mario, czy już wiesz?

Usłyszałam ją na początku grudnia. Coś mnie tknęło i włączyłam. Posłuchałam raz, drugi, trzeci… po moich policzkach zaczęły płynąć łzy, a w oddali słyszałam stukot małych stópek i śmiechy dziewczynek.

Co tak mnie poruszyło? Co uruchomiła we mnie ta melodia, te słowa?

Ta kolęda dotknęła we mnie esencji „matkowatości”, zrozumiałam za jej pośrednictwem, dlaczego jestem matką i jaki jest mój cel.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla innych

Przed Świętami

19 grudnia 2016

W połowie listopada zaczęłam tworzyć swoje świąteczne „listy” zadań. Masz takie? Planujesz święta? Czy akurat ten temat Cię nie dotyczy? Ja co roku mierzę się z jakimiś oczekiwaniami i planami, co roku z innymi, na innym poziomie, a jednak wciąż mi towarzyszą. Są nieodłącznym elementem tego czasu, tak samo jak pierniki, albo choinka.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Dlaczego moje dzieci chodzą boso?*

21 września 2016

Jak tylko na zewnątrz robi się cieplej Śmieszka zaczyna chodzić boso. Po prostu przychodzi ten dzień gdy pyta: czy mogę zdjąć buty? W tym roku zapytała na początku marca. Zgodziłam się bez chwili wahania – dlaczego?

Ponieważ chodzenie boso to dla mnie coś więcej niż danie dziecku przestrzeni do samodecydowania o swoim ciele. Dla mnie to kontakt z Matką Ziemią, to jedna z naturalnych możliwości kontaktu z ziemią, piachem, trawą – a do niedawna tak mało tego mieliśmy w mieście (teraz mieszkamy na wsi, więc jest inaczej). To moja przemyślana decyzja i biorę na siebie jej ewentualne konsekwencje np. wejście w kupę czy szkło. Dla mnie dużo więcej jest korzyści niż zagrożeń.

Czytaj dalej

atrakcyjna dla dzieci

Szacunek dla dziecka w praktyce

14 września 2016

Byliśmy w sobotę w lesie. Odwiedziła nas rodzina i dużą gromadą wędrowaliśmy leśnymi dróżkami. Natalka siedziała w nosidle. W pewnym momencie zaczęła się wiercić i pokazywać, że chce abym ją puściła.

-Kochanie, tu są jeżyny, gałęzie, a Ty masz gołe stopy, poczekaj jak wyjdziemy z lasu to Cię wypuszczę.
Natalka jeszcze mocniej zaczęła „wychodzić”.

Czytaj dalej